Author Archive

Dzień jak codzień

niedziela, Listopad 10, 2013 @ 10:11 PM
off

Zabawa muzyczna z bębnami

niedziela, Listopad 10, 2013 @ 09:11 PM
off

Gordonki: zajęcia muzyczne dla dzieci

środa, Listopad 6, 2013 @ 11:11 AM

Rytmiczne mruczanki i śpiewanki to nowy cykl zajęć muzyczno- wokalnych opartych na metodzie E.E. Gordona. Zajęcia te, mają na celu zainteresowanie najmłodszych dzieci muzyką i spróbować nauczyć jej odczuwania.

Zajęcia odbywają się w formie zabawy, podczas której dzieci mają pełną swobodę. Mogą leżeć, biegać, skakać, innymi słowy odbierają muzykę w najdogodniejszej dla siebie pozycji.

Gordonki to zajęcia bez akompaniamentu muzycznego. Muzyka tworzona jest przez osobę prowadzącą za pomocą głosu, czasem wspomagając się grzechotkami, dzwoneczkami, kastanietami i tym podobnymi przeszkadzajkami. Osoba prowadząca zwraca się do dzieci śpiewając znane im sylaby, a za pomocą gestów i mimiki zachęca je i aktywuje do uczestniczenia w zajęciach.

Na początkowych zajęciach wykorzystujemy melodie już dzieciom znane a w miarę nabierania odwagi, dodajemy drugie głosy, kanony a także improwizujemy. Wszystkie śpiewanki i zabawy kierowane są bezpośrednio do dzieci (czasem dzieci coś intonują i cała grupa kontynuuje ową melodię lub frazę). We wspólnej zabawie wykorzystujemy: chustę animacyjną, piórka, chustki, wstążki, bańki mydlane, piłki i inne akcesoria. Zajęcia pokazują, ile radości można czerpać z improwizacji i jak można się bawić muzyką i z muzyką.

off

Urodziny w Łączka Bączka

wtorek, Wrzesień 10, 2013 @ 07:09 PM

Skontaktuj się od razu albo

przeczytaj więcej o urodzinach w Łączka Bączka

 

Z myślą o Państwa wygodzie wszelkie formalności związane z organizacją urodzin można dokonać:

  • od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00 – 21:00,
  • w sobotę i niedzielę  w godzinach 9:00 – 18:00,
  • telefonicznie pod nr. 604 622 744 lub
  • mailowo urodziny@laczkabaczka.pl

 

 

off

Muzyka w życiu dziecka

środa, Czerwiec 5, 2013 @ 08:06 PM

Malutkie dzieci bardzo naturalnie i spontanicznie reagują na muzykę. Oczywistym jest, że słuchanie muzyki to dla nich przede wszystkim zabawa. Naukowcy są jednak zgodni także co do tego, że odpowiednie dźwięki pozytywnie wpływają na rozwój młodego człowieka. Ważne więc, aby na tym etapie rozwoju pozwalać dziecku obcować z muzyką tak często, jak jest to możliwe.

 Muzyka wspomaga przede wszystkim rozwój emocjonalny malucha. Gry czy zabawy przy dźwiękach ulubionych piosenek, zwłaszcza z udziałem innych dzieci, pozwalają na kształtowanie więzi społecznych. Poza tym melodia jest formą ekspresji. Dziecko które tańczy, śpiewa czy tylko słucha muzyki uczy się jak wyrażać swoje emocje. Na tym etapie rozwoju to bardzo ważne, gdyż później często będzie słyszeć o konieczności maskowania uczuć, a to często prowadzi do frustracji czy niezadowolenia. Maluchy posługują się głównie  komunikacją niewerbalną, w końcu albo nie potrafią jeszcze mówić, albo mają ograniczony zasób słownictwa. Melodia jednak umożliwia porozumiewanie się bez konieczności wymiany zdań.

Muzyka ma też niezaprzeczalnie pozytywny wpływ na rozwój intelektualny naszych pociech. Bądź co bądź każdy utwór to wyzwanie – dziecko uczy się rozróżniać melodie, rytm, tempo. Z czasem zauważy różnicę w brzmieniu różnych instrumentów i stylów muzycznych.  Praca z muzyką pozwala także na wspomaganie rozwoju psychomotorycznego. Nawet brzdące, które mają jeszcze problemy z chodzeniem, uwielbiają wspólne tańce z rodzicami. Ważne jest, aby dziecko od najmłodszych lat pracowało nad rozwojem fizycznym, a nie ma przecież przyjemniejszej formy ćwiczeń od tańca. Ćwiczenia ruchowe w rytm muzyki poprawiają pracę mięśni i koordynację. Maluch uczy się także, jak panować nad własnym ciałem.

Naukowcy podkreślają także wpływ dźwięków na nastrój człowieka. I tak, dla tych maluchów, które czują niepokój, odpowiednie melodie pomagają w wyciszeniu. Z drugiej strony dla żywiołowych dzieci muzyka to najlepszy sposób na spożytkowanie ogromnych potencjałów energii. Nie zapominajmy też, że już u malutkich dzieci zaobserwować można talenty i umiejętności, nad którymi warto pracować w przyszłości. Można więc zawczasu sprawdzić czy nasza pociecha ma szansę stać się drugim Chopinem.

W przypadku dzieci żłobkowych muzyka ma ogromne znaczenie wychowawcze. Pomaga przede wszystkim w przekazywaniu treści. To jedno z najbardziej skutecznych narzędzi w pracy każdego nauczyciela.  Dźwięki to dobry sposób na zobrazowanie problemu, który trzeba objaśnić dzieciom. Nauczyciele języków obcych również chętnie posługują się muzyką i osiągają zaskakujące rezultaty.

Bez względu na to czy sami lubimy muzykę czy nie, pozwólmy naszej pociesze na przeżycie wielkiej przygody, jaką jest obcowanie z melodiami. Praca czy zabawa przy dźwiękach muzyki to same pozytywy. Dziecko, które na co dzień ma kontakt z muzyką to dziecko szczęśliwe, a przecież każdy maluch zasługuje na szczęście.

 

off

Trening czystości

środa, Czerwiec 5, 2013 @ 08:06 PM

Trening czystości jest jednym z najtrudniejszych zadań, jakie czekają świeżo upieczonych rodziców. Oczywiście w dzisiejszych czasach możemy bez problemu kupić jednorazowe pieluchy, ale nie jest to rozwiązanie, z którego można korzystać w nieskończoność. W pewnym momencie będziemy musieli nauczyć naszego malucha posługiwania się nocnikiem. Trening czystości powinien być kilkuetapowym i przemyślanym procesem, aby zaoszczędzić stresu i dziecku i rodzicom.

Dzieci, które skończyły 18 miesięcy, można zacząć  przyzwyczajać do nocnika. Na tym etapie rozwoju maluch potrafi już samodzielnie siadać. Rozumie też proste polecenia. Oczywiście każde dziecko jest inne i w przypadku niektórych pociech trzeba odczekać dodatkowe kilka tygodni. Ważne, aby nie stresować malucha, nawet jeśli zdarzy mu się nie zdążyć usiąść na nocnik. Pierwsze doświadczenia są bardzo ważne. Przecież nie chcemy, żeby dziecko unikało toalety. Jeśli będziemy zmuszać naszą pociechę do siedzenia na nocniku, aż „załatwi sprawę”, możemy być pewnie, że jedyne co osiągniemy to niechęć i frustracja.

Każdy rodzic musi pamiętać, że opanowanie nowej czynności wymaga czasu. Dziecko może czasem „robić krok do tyłu”. Dlatego nie wolno za mocno naciskać czy okazywać rozczarowanie. Wytrwałość i cierpliwość to podstawa. Na swoją korzyć rodzice mają fakt, że dobrze znają swoją pociechę. Najlepiej wiedzą kiedy maluch załatwia potrzeby fizjologiczne (np. po drugim śniadaniu) i to w takich porach najlepiej sadzać go na nocnik. Po zakończeniu czynności warto ją nazwać („robimy siku”).

Nie zmuszajmy malucha do zbyt długiego siedzenia na nocniku. Jeśli się nie uda, trudno. Na pewno nie wolno stosować kar. Wystarczy komentarz typu „Niczego nie ma”. Jeśli jednak dziecku się uda, koniecznie trzeba je pochwalić – przytulanie i klaskanie jest jak najbardziej na miejscu. Maluch musi mieć świadomość, że zrobił coś dobrego i sprawił przyjemność reszcie rodziny. Docenienie jego trudu oraz aprobacja zachęcą dziecko do dalszych prób.

Ważne, aby regularnie podejmować próby. Najlepiej sadzać malucha na nocnik w określonych porach dnia, np. po wstaniu w łóżka czy przed kąpielą. Na początek lepiej nie przesadzać z liczbą sadzek, potem jednak można robić to częściej i  zachęcać do rezygnacji z pieluchy. Jeśli dziecko zmoczy się, poczuje dyskomfort i zacznie rozumieć oraz zgłaszać swoje potrzeby. Jeśli przydarzy mu się „wypadek”, warto dopilnować, aby maluch aktywnie brał udział w czynnościach związanych z rozbieraniem i ubieraniem się.

Nie bez znaczenia też jest wygląd nocnika. Kolorowy i grający „sprzęt? będzie dla malucha atrakcją. Należy dopilnować, aby nocnik nie stał w zimnym miejscu i aby nie był zimny, bo wtedy korzystanie z niego będzie prawdziwą katorgą. Nie stawiajmy też nocnika w miejscach, których dziecko nie lubi.  W nauce można posłużyć się techniką naśladownictwa. Jeśli pokażemy maluchowi, jak sami wykonujemy czynności związane z załatwianiem potrzeb, nasza pociecha sama zainteresuje się procesem i zacznie kopiować nasze zachowania. Oczywiście po każdej udanej próbie nie może zabraknąć pochwał. Z czasem od nocnika przejdziemy do korzystania z ubikacji, jednak wtedy sedes musi być zaadaptowany do małych gabarytów dziecka.

Podsumowując, aby zachęcić malucha do samodzielności, zrezygnujmy z pampersa i pamiętajmy, aby sadzać dziecko na nocnik w miarę możliwości o regularnych porach. Z czasem zwiększamy liczbę „posiedzeń”  i uczymy naszą pociechę, aby sygnalizowało swoje potrzeby.  Pochwały wszelkiego rodzaju (jak choćby tablica, na której przyznajemy dziecku punkty-buźki za każdą udaną próbę). W żadnym wypadku nie wolno nam krzyczeć czy karać dziecka za nieudane podejścia. Jeśli zastosujemy się do tych kilku zasad, dziecko szybko i chętnie zacznie samodzielnie siadać na nocnik.

off

Urlop z dzieckiem

środa, Czerwiec 5, 2013 @ 08:06 PM

Wakacje są tą częścią roku, której wyczekuje każda rodzina. Urlop z dzieckiem, zwłaszcza małym, to dużo radości, ale i też wiele obowiązków. Jednak odrobina wysiłku i zapobiegawczości pozwolą nam w pełni cieszyć się czasem spędzonym z dala od codziennej rutyny. O wakacjach trzeba zacząć myśleć wcześniej, aby będąc już na urlopie, korzystać ze wszystkich dostępnych atrakcji.

Jeśli chodzi o urlop z brzdącem najważniejszą kwestią jest bezpieczeństwo. Maluch musi znać swoje podstawowe dane czyli imię, nazwisko i nazwę miejsca, w którym zatrzymuje się rodzina. W takim przypadku, jeśli dziecko się zgubi, łatwiej będzie znaleźć jego opiekunów. Trafionym pomysłem jest też bransoletka z kontaktem do rodziców, którą nasza pociecha powinna nosić na nadgarstku.

W przypadku maluchów trzeba także uważać na słońce. Dziecko nie może przebywać w mocno nasłonecznionych miejscach. Na początek kąpiel słoneczna nie powinna przekraczać 10 minut. Na plaży nasza pociecha powinna siedzieć pod parasolem. Nie wolno też zapominać o kremie do opalania (z wysokim filtrem oczywiście). Po każdej kąpieli w wodzie malucha trzeba smarować kremem. Poza tym nie wolno zapominać o podawaniu maluchowi odpowiedniej ilości płynów. Najlepszy wybór to oczywiście woda.

Wakacje to także dobry czas na spróbowanie odzwyczajania dziecka od pieluch. Można także spróbować nauczyć naszą pociechę korzystania z nocnika. Wakacje, szczególnie spędzane za granicą, to dobry okres na próbowanie nowych rzeczy. Trzeba jednak zachować rozsądek. Jeśli podajemy dziecku wodę upewnijmy się, że to woda butelkowana. Owoce trzeba bardzo dokładnie myć. Jeśli nasza pociecha dostanie biegunki, musimy dbać o to, żeby nie doszło do odwodnienia, a jeśli stan ten będzie trwał zbyt długo lub pojawi się gorączka, konieczny jest kontakt z lekarzem.

Naszego malucha musimy także chronić przed owadami. Wybierając spray czy krem upewnijmy się, że są one odpowiednie dla małego człowieka. Jeśli chodzi o spanie, dobrze jest zadbać o moskitierę. Warto też mieć przy sobie chłodzące maści, które aplikujemy na ukąszenia. Kleszcze są niezwykle niebezpieczne, dlatego codziennie przed kąpielą trzeba obejrzeć dziecko, aby upewnić się, że nie złapało nieproszonego gościa.

Wakacje mają być atrakcją dla całej rodziny, dlatego dbajmy o to, aby maluch się nie nudził. W podróż warto zabrać ulubione książeczki i gry. Zawczasu należy sprawdzić atrakcje turystyczne dla dzieci w najbliższej okolicy. Wybierając ośrodek wypoczynkowy czy hotel warto zapytać czy oferta obejmuje usługi animatorów. Tacy profesjonaliści zajmą się naszą pociechą, który przy okazji będzie mieć kontakt z rówieśnikami.

Decydując się na  egzotyczne wakacje trzeba przede wszystkich zastanowić się nad transportem. Przed wyjazdem do niektórych krajów lepiej skonsultować się z pediatrą, który nie tylko zbada dziecko, ale i pomoże skompletować apteczkę. Powie też jakie szczepienia są konieczne. Jeśli lecimy samolotem, wybierzmy lot, który pokryje się a czasem, kiedy nasz maluch zazwyczaj śpi.  Załoga na pewno dołoży wszelkich starań, aby podróżowało nam się komfortowo.

Ważnym elementem podróży jest prowiant. Nie zabierajmy ze sobą napoi z dużą zawartością cukru, gdyż po tym maluch będzie jeszcze bardziej spragniony. Owoce i herbatniki to dobre rozwiązanie, a kanapki są po prostu niezastąpione. Przy sobie trzeba mieć też chusteczki i ubranka na przebranie, na wypadek gdyby maluch pobrudził się w czasie jedzenia.

Podróż z małym dzieckiem to wyzwanie, ale i sposób na zacieśnianie więzi. Młody człowiek, który od najmłodszych lat podróżuje, jest bardziej otwarty i pewny siebie. Rodzinne podróże mogą być wspólną pasją kontynuowaną przez lata. W końcu latem rodzice nie myślą tyle o pracy i mogą skupić się na swojej pociesze.

 

off

wizyta Pszczelarza z Tęczowej Pasieki- maj 2013

poniedziałek, Maj 20, 2013 @ 07:05 PM
off

Spotkanie z Panią Stomatolog- maj 2013 r

czwartek, Maj 16, 2013 @ 07:05 PM
off

Gimnastyka kwiecień 2013

sobota, Kwiecień 27, 2013 @ 08:04 PM
off